Zbliżają się święta Bożego Narodzenia. To już nie są takie święta, jakie każdy z nas przeżywał w domu w Polsce: śnieg po kolana skrzypi pod nogami, temperatura -15C, a w nocy niebo rozświetlone gwiazdami w czasie pasterki. Ale tu święta może są bez śniegu, ale również mają swój urok. My, jako towarzystwo, zrzeszające Polaków i ich rodziny, chcieliśmy zorganizować własną Wigilię w naszym towarzystwie. To już tradycja w naszym towarzystwie – coroczna wspólna wigilia. Tym razem zorganizowaliśmy ją 19 grudnia. Na Wigilię przybyli członkowie towarzystwa wraz z rodzinami. Zadbaliśmy o to, aby jak najbardziej była podobna do naszych rodzinnych Wigilii. Zaczęliśmy od łamania się opłatkiem i składania sobie życzeń. Organizatorzy zadbali o to, aby na wigilijnym stole nie zabrakło polskich potraw – przysmaków. Była kiełbasa wiejska, szynka, pasztet, nasze polskie ogórki kiszone, a koleżanka zrobiła regionalną śląską potrawę, baby, serniki i mazurki. Podczas wieczerzy nasze dzieci polskie rozpakowywały prezenty gwiazdkowe.
Druga część spotkania była bardziej oficjalna. Minęła kadencja zarządu, nadszedł czas w wybranie nowego. Wybory przebiegły bardzo sprawnie i szybko wybrano zarząd spośród członków naszego towarzystwa. Przewodniczącą została pani Ewa. Z nowym zarządem mogliśmy już robić plan działania na 2010 r.