„…Jest taki dzień, tylko jeden raz do roku. Dzień, zwykły dzień, który liczy się od zmroku. Jest taki dzień, gdy jesteśmy wszyscy razem. Dzień, piękny dzień, dziś nam rok go składa w darze. Niebo – ziemi, niebu – ziemia, Wszyscy – wszystkim ślą życzenia…” tekst: Krzysztof Dzikowski.
Pierwsza nasza Polonijna Wigilia w pandemii. Mimo dziwnego świata, w którym żyjemy, udało nam się zorganizować Wigilię 4 grudnia. Sali nam użyczyli o. Dominikanie w swoim klasztorze, założonym w 1245 roku. Klasztor ma bogatą historię, a nasza polonijna wigilia skromne się w nią wpisuje.
Wigilię rozpoczęła przewodnicząca Towarzystwa, Monika. Złożyła życzenia wszystkim uczestnikom, tym dużym i tym najmniejszym. Przypomniała o zrealizowanych projektach i tych, które będą w 2022 roku oraz o polskiej szkole i sekcji seniora. Agnieszka przypomniała o „Orkiestrze Świątecznej Pomocy”, w której Polonez uczestniczy od 2 lat. Następnie nasi młodsi członkowie, uczniowie ze Szkoły Polskiej, mieli występ artystyczny, przygotowany pod okiem nauczycielek Kasi i Ewy. Dzieci przepięknie wydeklamowały wiersze, natomiast Marcel zagrał solówkę na gitarze, a Zosia jedną z kolęd. Kolejnym ważnym punktem naszej wigilii był wyczekiwany z niecierpliwością Mikołaj, a jeszcze bardziej prezenty. Mikołaj wszedł raźnym krokiem. W tym roku był to młody Mikołaj, bo bez brody, ale miał asystentkę. Najmłodsze dzieci siedziały jak zaklęte, wpatrując się w Mikołaja i wyczekując na swój prezent. Po tych wszystkich punktach programu doczekaliśmy wieczerzy. Stół w zwyczaju polskim był suto zastawiany. Kubki smakowe można było nacieszyć: krokietami, pierożkami z grzybami, sałatkami, sernikami, makowcem, babeczkami, pierniczkami ……itp. Ech, co to była za bal J Smakołyków nie brakowało, a także odpowiednich napojów do kolacji.
Wszyscy Członkowie wyszli zadowoleni i najedzeni ….
Do zobaczenia za rok.