TROPIENIE ŚLADÓW POLSKICH KWARNER – ISTRIA

 SPOTKANIE INTEGRACYJNE – SZKOLENIE ŚLADAMI POLAKÓW  

1W naszym dążeniu do zgłębiania wiedzy o śladach naszych przodków na ziemi chorwackiej książki, naukowe wykłady i muzea z pewnością odgrywają ważną rolę. Niemniej jednak zarówno ja, jak i uczestnicy naszej szkoleniowej wycieczki uważamy, że najlepszym sposobem na pogłębienie tej wiedzy jest bezpośrednie spotkanie z namacalną historią. Dzięki hojnej dotacji od Kancelarii Prezesa Rady Ministrów oraz Fundacji Pomoc Polakom na Wschodzie, a także przy wsparciu konsula honorowego Polski w Splicie, mieliśmy okazję zorganizować fascynującą wycieczkę szkoleniową.
4Nasz szlak wiedzy zaczynał się w Opatiji, która stanowiła główny punkt naszego programu. Tutaj mieliśmy okazję napotkać historię w sposób namacalny i niezwykle inspirujący. Opatija była miejscem, w którym w przeszłości przebywali tak wybitni Polacy jak Piłsudski, Sienkiewicz, Wyspiański, Witkacy, Konopnicka, Żeromski, prezydent Mościcki oraz wiele innych znakomitych postaci. To miejsce jest dosłownie nasycone historią i emocjami.
Następnego dnia skupiliśmy się na szkoleniu, które zostało doskonale przygotowane przez naszą organizatorkę, Monikę. Program uwzględnił przegląd historii Polaków na tych terenach, co z pewnością pomogło nam lepiej zrozumieć kontekst i dziedzictwo Polonii w Chorwacji. O tej części wycieczki napiszę dokładniej poniżej.
3Będąc w tym malowniczym regionie, postanowiliśmy nie zaprzepaścić okazji do zwiedzenia okolicznych perełek. Dlatego też skorzystaliśmy z usług licencjonowanych przewodniczek, Ani i Inez i zwiedziliśmy takie miejsca jak Opatija, Rijeka, Pazin i pazinski zamek, którego historia sięga aż X wieku, Motovun – urokliwe miasto na wzgórzu, Hum – uznawane za najmniejsze miasto świata. Jednakże perłą naszej wycieczki edukacyjnej było zaplanowane zwiedzanie jaskini Postojnej oraz zamku Predjamski Grad.
To właśnie dzięki tym fascynującym przeżyciom i spotkaniom z historią, nasi uczestnicy mogli jeszcze bardziej zanurzyć się w kulturowe dziedzictwo i ślady Polaków na tych ziemiach. Nasza podróż była pełna inspirujących historii i niezapomnianych wrażeń.

Historia śladów polskich – o czym warto wiedzieć.

Opatija (Abacja) i Lovran to perły elitarnego turystycznego wypoczynku, które na przełomie XIX i XX wieku przyciągały bogatych turystów z całej Europy.

Przed wybuchem I wojny światowej, w 1913 roku, liczba odwiedzających te urokliwe miejsca sięgała aż 50 tysięcy, z czego 8 tysięcy stanowili Polacy. Te miasta były nie tylko popularnymi kurortami, ale także uzdrowiskami leczniczymi, co sprawiło, że stały się wiodącymi ośrodkami rehabilitacyjnymi nad Adriatykiem. Wielu renomowanych polskich lekarzy praktykowało w tych miejscach, dbając o zdrowie i komfort turystów. Należy wspomnieć o takich wybitnych lekarzach jak dr. Henryk Ebers, znany z założenia zakładu zdrojowego w Krynicy, czy Ksawery Górski, twórca sanatorium w Szczawnicy. Nie możemy też zapomnieć o dr. Bolesławie Kosteckim, który również przyczynił się do rozwoju tych miejsc.

Mieczysław Orłowicz w swoim przewodniku z 1914 roku pisał, że Polacy z rozmysłem wybierali miejsca takie jak Opatija. W hotelu „Kronprinzessin Stefanii” oraz w pensjonatach prowadzonych przez Polaków, jak willa Mascagni, willa Peppina, willa Heim, Regina, można było cieszyć się wyjątkową atmosferą i doskonałą obsługą. W Lovranie również można było korzystać z usług polskich gospodarzy, a w szczególności w willi Atlanta oraz w willi i pensjonacie Central, które były prowadzone w duchu polskiej tradycji, a opiekę nad nimi sprawowała pani Sidonia Romańczuk-Gadomska.

Nie tylko kuracjusze zostawili swoje ślady w tych elitarnych kurortach, ale także znane postaci z polskiego życia kulturalnego i społecznego. Przebywając w tych malowniczych miejscach, sami stawali się piękną częścią historii, będąc źródłem inspiracji i dumą dla przyszłych pokoleń.

 Henryk Sienkiewicz, wybitny polski pisarz i laureat Nagrody Nobla, niejednokrotnie odwiedzał wybrzeże Adriatyku na przełomie XIX i XX wieku. Jego pobyty miały miejsce m.in. w Rijece, Opatiji oraz Lovranie. To właśnie w tych malowniczych okolicach, otoczony pięknymi krajobrazami, Sienkiewicz znalazł inspirację do tworzenia swoich arcydzieł. To tu, nad brzegami Adriatyku, rozpoczął pracę nad trzecią częścią swojej słynnej trylogii „Pana Wołodyjowskiego” oraz naniósł pierwsze szkice na kartki papieru do napisania swojej kultowej powieści „Quo Vadis„. Elitarna Opatija miała również zaszczyt świętować przyznanie nagrody Nobla Sienkiewiczowi, co było ogromnym wydarzeniem w historii literatury polskiej. W 2001 roku, w Alei Zasłużonych w Opatiji, odsłonięto popiersie Henryka Sienkiewicza ufundowane przez Muzeum Literatury w Poznaniu.

W Opatiji także na przełomie XIX i XX wieku gościły wybitne postaci literatury, takie jak Maria Konopnicka, Zofia Nałkowska, Stefan Żeromski oraz Tadeusz Boy-Żeleński, co czyni te kurorty miejscem pełnym kultury i historii.

Stanisław Witkiewicz przybył do Lovranu w poszukiwaniu ulgi dla swojego zdrowia, które było podminowane gruźlicą. Jego pobyt w tym malowniczym zakątku trwał przez dwa okresy: od 21 października 1904 roku do 8 maja 1905 roku, kiedy to zamieszkał w willi Atlanta, oraz od 4 listopada 1908 roku do swojej śmierci 5 września 1915 roku, kiedy to przeniósł się do willi Gianni i Central. W trakcie pobytu w sanatorium artysta zmagał się z zaawansowaną fazą gruźlicy. W tym okresie malował tylko kilka obrazów, poświęcając większość czasu tworzeniu literackiemu. Miał Syna, Stanisława Ignacego Witkiewicza, który był znany jako „Witkacy”. Młodszy Witkiewicz również odwiedzał ojca i te malownicze miejsca w pierwszej dekadzie XX wieku i zostawił tu kilka swoich dzieł malarskich, inspirując się pięknem i atmosferą tego regionu. 26 listopada 2015 roku na frontowej ścianie budynku odsłonięto tablicę pamiątkową, upamiętniającą Stanisława Witkiewicza.

W Opatiji gościł również marszałek Józef Piłsudski. Pierwszy raz zawitał tam w 1910 roku, przybywając w celu ratowania swojego małżeństwa po burzliwym romansie. Kolejny pobyt miał miejsce w 1914 roku, pół roku przed wybuchem I wojny światowej. Podczas swoich wizyt w Chorwacji, Piłsudski często odwiedzał Stanisława Wyspiańskiego, który był znaczącą postacią w kręgach artystycznych tamtych czasów. Co warto podkreślić, obaj panowie byli spowinowaceni, co nadawało ich spotkaniom osobisty i rodzinny charakter.

Latem 1938 roku w Lovranie gościł Ignacy Mościcki, prezydent II Rzeczypospolitej. Choć oficjalnie jego pobyt miał charakter wakacyjny, istnieje przypuszczenie, że pod przykryciem urlopu toczyły się ważne polityczne negocjacje. Te tajne rozmowy mogły być reakcją na narastające zagrożenie ze strony niemieckich nazistów i wymagały pełnej dyskrecji oraz czasu na rozważania. Warto dodać, że wówczas Lovran i Opatija (Abacja) znajdowały się pod włoską kontrolą. Prezydent Mościcki spędził ten okres w imponującej willi San Michele. Współcześnie, willa ta jest własnością rosyjskiego oligarchy związanego z Gazpromem i Rosnieftem.

Hrabia Ignacy Korwin Milewski (1846-1926) i jego wyspa św. Katarzyna, położona nieopodal malowniczego miasta Rovinj na Istrii, to postać i miejsca niosące ze sobą fascynującą historię i niezwykłe dziedzictwo.

Hrabia Milewski, znany przede wszystkim jako wielki kolekcjoner polskiego malarstwa, zgromadził w swoim życiu liczną kolekcję dzieł najwybitniejszych artystów końca XIX i początku XX wieku. Jego zbiory skupiały ponad 200 obrazów, które w istocie mogłyby wypełnić niejedno muzeum. Wiodącymi artystami, których prace stanowiły o wyjątkowości jego kolekcji, byli tacy malarze jak Aleksander Gierymski, Józef Chełmoński, Józef Pankiewicz, Leon Wyczółkowski, Alfred Wierusz-Kowalski, Anna Bilińska-Bohdanowicz, Jan Stanisławski, Jacek Malczewski, Jan Matejko, i wielu innych. Hrabia Milewski nie tylko zbierał dzieła sztuki, ale był także zapalonym podróżnikiem, co sprawiło, że odwiedził wiele zakątków świata. Jednak po licznych podróżach w wieku 53 lat postanowił osiąść w jednym miejscu, realizując ekstrawagancki plan zakupu małej wyspy św. Katarzyny wraz ze zrujnowanym pałacykiem.

Renowację i przebudowę pałacyku Milewski powierzył wybitnemu polskiemu architektowi, Teodorowi Talowskiemu. Hrabia Milewski spędził na tej wyspie lata 1899-1926, wiodąc ciekawe i burzliwe życie. Był osobowością barwną i wyrazistą, cechowała go megalomania, mitomania, był też hazardzistą i cholerykiem, który zawsze robił wielkie i teatralne gesty. Angażował się w liczne romanse.

W schyłku życia, z perspektywy własnej refleksji, napisał: „Miałem też drobne zasługi, jak sformowanie najlepszej w Polsce kolekcji malarzy polskich,” i można by powiedzieć, że to stwierdzenie ma wiele wspólnego z prawdą.

Jednak życie hrabiego Milewskiego przyniosło również znaczną ilość cierpienia. Niestety, zmarł w skrajnej biedzie, a rodzina odwróciła się od niego.

PROJEKT ZOSTAŁ ZREALIZOWANY DZIĘKI DOFINANSOWANIU:

Kancelaria Prezesa Rady Ministrów, Fundacji Pomoc Polakom na Wschodzie, Konsul Honorowy RP. w Splicie Josip Roglić

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry