Gdy się bardzo pragnie, marzenia spełnią się – niesamowita historia
W lipcu bieżącego roku serca Chorwatek i Chorwatów podbił nasz rodak, Marcin z Nowego Targu. Marcin jest osobą bardzo bogatą duchowo i niesamowicie uzdolnioną artystycznie. Gra na fortepianie oraz wielu instrumentach regionalnych z różnych krajów świata. Podróżnik do Chorwacji robi również fantastyczne grafiki. Oglądając filmy na YouTube o pięknych zjawiskach przyrody Chorwacji oraz o jej historii zapragnął zobaczyć wybrzeże Adriatyku. Szalony nasz rodak nie miał zbyt wielkich funduszy, o poza tym ma poważną wadę wzroku. Pomimo wszystko nie było to dla niego przeszkodą, aby zobaczyć szmaragdowe wybrzeże Chorwacji. Postanowił wyciągnąć swój dwukołowy pojazd i zacząć przygodę na swoim wehikule. Cel – małe miasteczko Karlobag w pobliżu wyspy Pag i Novi Vinodolski. Z Nowego Targu pokonał prawie 800 km i dojechał do Zagrzebia, i tu się zaczęła jego niesamowita przygoda. W Zagrzebiu na jego drodze stanął pan Łukasz, rodak mieszkający na stałe w Zagrzebiu, oraz jego szwagierka Anamarija. Z zachwytem wysłuchali historii Marcina oraz pełni podziwu postanowili mu pomóc spełnić marzenie życia. Wiadomo, że nie wystarczają tylko chęci, ale media są taką maszyną oraz Facebook, że w momencie ruszyła akcja serc w celu spełniania jego marzeń. Zgłosił się jeden chorwacki portal internetowy, który postanowił pilotować przygodę naszego podróżnika. Zaczęli pojawiać się ludzie dobrej woli, firmy i instytucje, które chciały się przyczynić swoim sercem do niezapomnianej przygody dla Marcina – trasą wybrzeża Adriatyku. Również nasze Towarzystwo Polonez postanowiło się w to włączyć. Pokazaliśmy mu Split z jego ciekawa historią, pamiętającą czasy Rzymian, park i wzgórze Marian, a Danko z jednej miejscowej agencji zorganizował mu spływ kanionem rzeki Cetiny w Omišu. Kuchnia śródziemnomorska znacznie różni się od polskie, więc zaproponowaliśmy mu na obiad czarne risotto, które zachwyciło podniebienie Marcina rapsodią smaku. Mamy nadzieje, że Marcin będzie miło wspominał pobyt wśród miejscowej Polonii, słuchając płyty jednej z najlepszych chorwackich klap (klapy to zespoły ludowe, śpiewające głównie a capella), a może i stworzy grafikę z pobytu w Splicie.
Marcinowi życzymy szczęścia w realizacji swoich dalszych planów, związanych z jego pasją artystyczną.
O MARCINIE