III WYCIECZKA ŚLADAMI POLAKÓW PO CHORWACJI 2013

ŚLADAMI POLAKÓW PO KWARNERZE I ISTRI

Członkowie Polskiego Towarzystwa Kulturalnego „Polonez” pojechali na wycieczkę na półwysep Istria i na Kwarner w dniach 11-13 X br. Celem wyjazdu było odwiedzenie miejsc, które związane są z pobytem znamienitych Polaków tj. Opatiji: najbardziej znanego kurortu z przełomu XIX i XX w cayłym Cesarstwie Austiacko-Węgierskim. Obecnie w Republice Chorwackiej, Opatija nadal może pochwalić się wizytami wielu światowych sław. Wyruszyliśmy w piątek późnym wieczorem, a w sobotę rano dotarliśmy do pensjonatu Petković w Vikuranie nieopodal Puli, który prowadzi tutejsza Polka, pani Maria. Po krótkim odpoczynku pojechaliśmy zwiedzać największe miasto na półwyspie Istria – Pula. Tu oczekiwała nas pani Ania, przewodniczka, rodem Polka.

Najpierw zwiedziliśmy amfiteatr rzymski , zbudowany w I wieku, zwany Areną, na 25000 widzów, jeden z siedmiu zachowanych w świecie rzymskich amfiteatrów. Wprawdzie nie jest wpisany na listę Unesco, za to wpisano go do
Księgi Guinesar – po założeniu mu czerwonego krawatu /ważącego kilka ton/. Sam krawat pierwsi wymyślili oczywiście Chorwaci jeszcze w czasach napoleońskich. W Puli zwiedziliśmy też inne zabytki rzymskie, takie jak: wrota miejskie, świątynie, łuk tryumfalny, itp. Po wspólnym obiedzie pojechaliśmy zwiedzić POREČ. Pani Ania ponownie przedstawiła nam bogatą historię miasta i istniejących zabytków, z których najbardziej znana jest bazylika chrześcijańska z VI wieku, tzw: „EUFRAZIJANA”, znajdująca się na liście Unesco. Cały kompleks ma niepowtarzalną wartość historyczno- architektoniczną, z czego najwspanialsza jest mozaika w absydzie, pozłacana 24 karatowym złotem, w 90% oryginalna! Kolejnym punktem zwiedzania było miasto ROVINJ, które oglądaliśmy już w światłach wieczoru. Niezwykle   urokliwe miasto na wzgórzu, bardzo lubiane przez polskich turystów. Znowu  wiele wrażeń, obiektów i ciekawej historii. Nasza pani Ania zasłużyła na   duże uznanie za swoje zaangażowanie i niewyczerpane wiadomości o pokazywanych nam miejscach. Następnego dnia w niedzielę, pojechaliśmy do OPATIJI, gdzie oczekiwała nas przewodniczka – też Polka, pani Jolanta, która jest jednocześnie przewodniczącą Towarzystwa Polonijnego F.CHOPINr0; w Rijece. Spacerowaliśmy słoneczną promenadą, słuchając o historii powstania cesarskiego kurortu, gdzie zajeżdżał na początku w zimowej porze dwór wiedeński ( w połowie XIX wieku) a potem budowano następne hotele w okresie rozwoju turystyki zorganizowanej, ale już latem. Pod tablicą pamiątkową (dwujęzyczną) oddaliśmy hołd wielkiemu Polakowi , marszałkowi J. Piłsudskiemu, który przebywał w Opatiji w okresie międzywojennym. O marszałku Piłsudskim słowo wstępne ( już w autobusie) przygotował jeden z najmłodszych uczestników wycieczki Ivo Babić, który dos
tał zasłużone oklaski. Ubrani w polskie stroje ludowe ( krakowskie i góralskie ) wzbudzaliśmy ciekawość spacerowiczów i turystów, którzy nas ochoczo fotografowali. Potem przeszliśmy do popiersia naszego pisarza i noblisty Henryka Sienkiewicza, który w Opatiji pisał swoje niezapomniane książki ku pokrzepieniu sercr0;. Jeszcze podczas jazdy autobusem kolega Roman przypomniał nam życiorys i twórczość pisarza. Było i wielu innych Polaków, bywalców w Opatiji, np. Ignacy Witkiewicz-Witkacy. Pani Jolanta przekazała nam wiele wiadomości o historii założenia kurortu, budowie hoteli, rozwoju turystyki i znanych osobach, które tu bywały kiedyś i obecnie. Z panią Jolantą wymieniliśmy też spostrzeżenia i doświadczenia polonijne oraz zaproszenie do nas do Dalmacji. W pełnym słońcu podziwialiśmy z okien autobusu przyrodę i uroki Kwarneru, podążając już w kierunku

Liki. Tu zatrzymaliśmy się na kolację w nowo-otwartym hotelu „Gackar” nazwa od najczystszej ponoć rzeki w Europie – Gacki, która znana jest z pstrągów. A teraz nadszedł czas i na polskie piosenki, które mamy wydrukowane w śpiewniku Poloneza; (szkoda, że na wycieczkę nie pojechali Ci, którzy mają operowe głosy;). Pełni niezapomnianych widoków, historii i wrażeń w godzinach wieczornych dotarliśmy do Splitu. Organizatorom, duże brawa! Oby tak dalej, znów razem na wycieczkę w 2014 roku.
Wycieczka została zrealizowana dzięki dofinansowaniu Ambasady RP. w Zagrzebiu oraz Savietu za nacjonalne manine

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry