ŚWIĘTO NIEPODLEGŁOŚCI

To już 92 lata, jak Rzeczpospolita Polska odzyskała wolność, wyzwoliwszy się spod jarzma zaborców

Odzyskała niepodległość między innymi dzięki wielkiemu wodzowi, polskiemu marszałkowi Józefowi Piłsudskiemu. Dla Polaków jest to jedno z najważniejszych świąt narodowych. Dlatego mając świadomość, iż możemy żyć w wolnej Polsce, zawsze obchodzimy każdą rocznicę niezwykle uroczyście. 11 listopada w Zagrzebiu uroczystą rocznicę odzyskania niepodległości zorganizowała ambasada Rzeczpospolitej w Zagrzebiu. Uroczystość odbyła się w muzeum Mimara. Przybyło ok. 400 osób. O randze wydarzenia świadczy obecność marszałka sejmu chorwackiego, Luki Bebicia i burmistrza miasta Zagrzebia, Milana Bandicia, oraz ambasadorów i dyplomatów z wielu ambasad; swoja obecnością zaszczycili nas również wojskowi. Przegląd mundurów był z różnych stron świata. Obecni również byli żołnierze polscy, stacjonujący w Bośni i Hercegowinie. Dla nas, Polaków, zobaczenie polskiego żołnierza w jakże pięknym, polskim mundurze z orzełkiem w koronie jest wielkim przeżyciem (jak to się mówi – za mundurem panny sznurem). Ilość gości, którzy przybyli, świadczy o prestiżu, jakim cieszy się państwo polskie. Była obecna także przedstawicielka mniejszości polskiej Walentyna, oraz przedstawiciele towarzystw polonijnych w Chorwacji z Zagrzebia i Rijeki. Przedstawicielami naszego towarzystwa były Ewa Kaštelan, Monika Waligórska i Barbara Đirlić. Uroczystość zaczęła się odśpiewaniem hymnu państwowego, następnie miał krótkie przemówienie ambasador Rzeczpospolitej Polski, Wiesław Tarka. Po części oficjalnej miała miejsce część nieoficjalna. Szczególnie miłe było spotkanie w jednym miejscu przedstawicieli trzech organizacji polonijnych. Wymieniliśmy się doświadczeniami organizacyjnymi w swoich towarzystwach. Zacieśniliśmy kontakty z towarzystwem z Zagrzebia – Kopernik i Rijeki – Chopin. Bardzo miło spędziliśmy popołudnie z Panią Walentyną na kawie. Z Ewą stwierdziłyśmy, iż powinny być organizowane raz w roku spotkania całej Polonii w Chorwacji. Na koniec o 20:00 ambasada zorganizowała koncert, niestety my nie mogłyśmy już zostać, miałyśmy samolot powrotny. Ale i tak wspominamy ten dzień bardzo miło. Za dwa dni, w sobotę 13 listopada, my, jako towarzystwo Polonez zorganizowaliśmy u siebie w Kasztelach obchody 11 listopada, czyli rocznicy odzyskania nieodległości. Do przygotowania spotkania przyczyniły się dwie Ewy, Halina, Monika, Adrian, Roman a nawet mały Maciek. Uwijaliśmy się jak mrówki. O godzinie punkt 17.00 przyszli główni goście: konsul Rzeczpospolitej Polski z Zagrzebia, Paweł Sokołowski i attaché wojskowy, Krzysztof Kaliszewski. Ponieważ chcieliśmy uczcić 92 rocznicę niepodległości, konsul Paweł Sokołowski powiedział kilka słów na ten temat, a od pułkownika Krzysztofa Kaliszewskiego dostaliśmy piękny prezent – mapę Polski z oznaczonymi najważniejszymi bitwami w dziejach Polski, a oprócz tego każdy dostał sympatyczny drobiazg – orzełka w koronie do klapy i coś na osłodę – wojskową krówkę (polska krówka w mundurze i z orłem w koronie), kto nie wierzy proszę zobaczyć zdjęcia. Kolejnym punktem programu były śpiewy biesiadne. Mieliśmy głównego zapiewajłę z pięknym głosem. Z Ewą stwierdziłyśmy, że na następne spotkanie musimy przygotować śpiewniki. Biesiadowanie z okazji Święta Niepodległości przebiegało w tak miłej atmosferze, że jak wcześniej napisałam zaczęło się o 17.00 a skończyło o 23.00!! Szkoda było się rozstawać, lecz powiedzieliśmy do zobaczenia za miesiąc ze śpiewnikami.


Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry