Jak co roku w Kaštelu Kambelovacu odbył się festyn „Fešta od boba”, czyli 1000 potraw z bobu.
Tym razem impreza odbyła się z dużym poślizgiem, bo dopiero 1 czerwca. Całą imprezę otworzył obecny burmistrz Kašteli, Ivan Udovičić. Tradycyjnie już, po raz 5 zgłosiliśmy chęć uczestnictwa w tym atrakcyjnym projekcie. Swoją chęć udziału w festynie zgłosiło 6 naszych członków – 5 kucharek (Monika, Agnieszka, Karolina, Małgosia i zespół Kaštelanek) oraz z przedstawiciel rodu męskiego, odpowiadający za sprawy techniczne i nadzorujący – Roman. Sprawnie podzieliliśmy się na 4 zespoły kucharek i każdy zespół zrobił około 300 krakowskich pierogów – w sumie wszystkich było 1400 sztuk, dotychczasowy nasz rekord. Do tego jedna z kucharek upiekła 2 torty, a druga naleśniki.
Reasumując, promocyjne produkty polskich potraw z bobu to:
- Pierożki krakowskie na cieście piwnym
- Tort Słoneczny czar smaku
- Tort Leśny mech
- Naleśniki
Potrawy złożyliśmy do degustacji przed ostrym jury.
Stoisko uginało się od smakołyków, a i odwiedzających i zainteresowanych naszymi produktami nie brakowało, dodatkowo uwagę przyciągaliśmy sami, gdyż byliśmy ubrani w stroje krakowskie, łowickie i góralskie. Dla Chorwatów nasze stroje są na tyle oryginalne i atrakcyjne, że nawet chcieli sobie z nami robić zdjęcia. Nie zabrakło tez cudzoziemców.
Nastał czas rozwiązania konkursu. W rywalizacji na najlepsza potrawę brało udział 20 towarzystw. Przy takiej konkurencji nie mieliśmy wielu szans na wygraną. Nagle usłyszeliśmy jednak w głośnikach – Kuchnia Polska Polonez, Krakowiak Roman wzywany przez szanowne jury przez megafon. I oto przy całym zaskoczeniu wszystkich została nam przyznana II nagroda za najbardziej nowatorską kuchnię srebrna warzecha. To był nasz wielki sukces, wielka wspólna radość i satysfakcja. Za rok z chlebusiem i smalczykiem, zrobionymi przez Panią konsulową, będziemy walczyć o złotą łyżkę.

Do zobaczenia za rok – wszystkich serdecznie zapraszamy do naszego stoiska.