pierwszw w Splicie polskie wybory na prezydenta Polski
Z racji tego że w Polsce zostały ogłoszone przedwczesne wybory na prezydenta Rzeczpospolitej Polski, również utworzone zostały w Chorwacji 3 obwodowe komisje wyborcze w:
– Rijece OKW nr 256,
– Zagrzebiu OKW nr 41
– Splicie OKW 255
dzięki czemu my, jako Polacy mieszkający w Chorwacji, oraz liczna grupa turystów mogliśmy oddać swój głos. Jako Polonia zamieszkująca Split i okolice w Dalmacji pomagaliśmy Ambasadzie w przygotowaniu punktu wyborczego. Siedziba miała miejsce przy ulicy Hrvojeva 1 w baszcie Pałacu Dioklecjana – to nie lada atrakcja w takim miejscu głosować. Punkt wyborczy w Splicie był z pewnością bardzo atrakcyjny dla wyborców ze względu na swoje położenie.
Została powołana komisja, w skład której wchodzili:
– Roman Waligórski – przewodniczący
– Monika Krizmanić – z-ca przewodniczącego
– Monika Waligórska – członek
– Aneta Dražin – członek
– Grażyna Alujević – członek
– Jan Dražin – członek rezerwowy
Wybory składały się z 2 tur. Pierwsza odbyła się 20 czerwca. Wybory zgodnie z ustawą trwały od 6 do 20, lecz my, jako członkowie komisji musieliśmy być na miejscu już o 5.30. Trzeba było przygotować lokal i policzyć karty do głosowania (1000 szt.). Następnie komisja przywitała pierwszego głosującego w 1 turze o 7.30 – panią Jadwigę. Pierwsza tura zakończyła się największą frekwencją w Splicie: 200 os. Już wtedy byliśmy z siebie dumni. Druga tura odbyła się 4 lipca. W komisji nastąpiła mała zmiana w miejsce Pani Grażyny wszedł Jan Dražin. Tym razem też musieliśmy być już o 5.30 w punkcie wyborczym. Trzeba było przygotować lokal i przeliczyć karty do głosowania, tylko tym razem było ich już 2000, gdyż 700 ludzi było zgłoszonych internetowo, a oczekiwaliśmy jeszcze dużo większej liczby głosujących na podstawie zaświadczenia. Pierwszych głosujących mieliśmy już punktualnie o 6.00 – turyści prosto jeszcze z trasy na wakacje (krakusy). To już była prognoza tego, co nas czekało. My zdążyliśmy jeszcze zagłosować, ale od godz. 7 do 21 siedzieliśmy non stop z 1 małym wyjściem na kanapkę. Tłumy ludzi przerosły nasze najśmielsze oczekiwania, a także Ambasady oraz samych głosujących. Wieczorem już trzeba było dodrukować 400 kart do głosowania. Ludzie w upale 35C stali min. 2h. – młodzi, starzy, z rodzinami, z maleńkimi dziećmi. Byliśmy bardzo dumni z naszych rodaków, tym bardziej, iż wielu z nich przyjechało prosto z trasy, z odległych miejscowości Dalmacji: Murteru, Vodic, Pagu, Biogradu, Dubrownika oraz wysp Hvar, Bracz, Vis, Korczula, Szolta. Kolejka sięgała do głównego skrzyżowania przy wjeździe na parking na Rivie. Łącznie oddanych głosów było 2427. Ostatniego głosującego obsłużyliśmy o 21h . Następnie należało przeliczyć wszystkie głosy, spisać protokół, popakować karty, listy i zaświadczenia. Komisja zakończyła pracę o 3 nad ranem, czyli byliśmy prawie całą dobę na nogach.
Dla porównania poniżej zamieszczam linki na wyniki głosowania w Chorwacji.
http://www.zagrzeb.polemb.net/gallery/images/wybory%202010/wyniki%20ii%20tura.JPG
http://prezydent2010.pkw.gov.pl/PZT/PL/WYN/P/140000/149901_255.html
http://www.zagrzeb.polemb.net/gallery/images/wybory%202010/wyniki%20wyborow.JPG
Nadmienię jeszcze, że tłumy wyborców pod Hrvojeva 1 wśród Chorwatów wzbudziły zdziwienie, a także podziw dla patriotycznej postawy i poświęcenia polskich wyborców.